Kto jej nie uwielbia? Ja bardzo – najlepiej na cieniutkim cieście z pysznymi dodatkami. 

Podaję przepis na pizzę, jak z najlepszej włoskiej restauracji – każdy kto przygotował ją z tego właśnie przepisu, nie skorzystał już z żadnego innego 🙂

Przepis na pizzę

Składniki na ciasto (2 sztuki) – pizza o średnicy 30cm

  • 420g mąki – wyłącznie typ mąki „00” i bez żadnych dodatków (gotowych mieszanek unikać jak ognia)
  • 9g soli drobnoziarnistej
  • 9g drożdży
  • 240ml wody

Przygotowanie ciasta

Mąkę wsypać do dużej miski, dodać sól i wymieszać. Następnie dodać wodę i zagnieść ciasto w misce. Gdy zaczyna robić się suche po wygnieceniu, dodajemy drożdże które wcześniej pokruszyliśmy i zalaliśmy na kilka minut wodą (20ml). Drożdże muszą się idealnie rozpuścić w wodzie zanim dodamy je do ciasta. Kontynuujemy wygniatanie ciasta dodając w razie konieczności odrobinę mąki aby uzyskać aksamitne w dotyku ciasto, bez grudek, które nie lepi się do rąk ale nadal zachowuje odrobinę wilgoci.

Przerzucamy ciasto z miski na oprószony mąką blat i dalej wygniatamy do końcowej konsystencji. Jeśli ciasto wyjdzie nam zbyt suche, to po wyrośnięciu nie będzie chciało się odpowiednio uformować a pizza po wypieczeniu będzie twardawa.

Po uformowaniu ciasta w kształt kulki, mając odpowiednią konsystencję, kroimy ciasto na dwa kawałki i ponownie kilkoma ruchami dłoni, formujemy kulki. Układamy je na mocno poprószonym mąką blacie (inaczej przykleją się podczas wyrastania) zachowując między nimi dystans gdy będą zwiększać swoją objętość. Przykrywamy cienką, lekką ściereczką i pozostawiamy na godzinę. W tym czasie przygotujemy sos do pizzy.

Składniki do sosu pomidorowego

  • 1 puszka pomidorów (najlepiej krojonych i koniecznie bez skórki)
  • Połówka niedużej cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • Oliwa z oliwek (20g)
  • Płaska łyżeczka soli
  • Czubata łyżeczka suszonego oregano
  • Czubata łyżeczka suszonej bazylii
  • Kilka sztuk zielonych oliwek

Cebulę kroimy w kosteczkę, dodajemy rozgnieciony czosnek, dodajemy oliwę i podsmażamy do zeszklenia ok. 2 minuty ciągle mieszając. Dodajemy pomidory z puszki, sól, oregano, bazylię i oliwki. Gotujemy przez 10 minut, regularnie mieszając.

Po 10 minutach blendujemy sos aby uzyskać gładką strukturę sosu i w razie potrzeby dodajemy soli wedle uznania. Po zblendowaniu sos nadal gotujemy przez 15-20 minut na odrobinę mniejszym ogniu, aby pozbyć się nadmiaru wody z sosu. Nie używamy więc pokrywki i regularnie sos mieszamy aby uniknąć przypalenia.

Gdy nasz sos po nabraniu na łyżkę i jej przechyleniu, nie ścieka jak woda tylko jest bardziej gęsty to jest on gotowy.

Przygotowanie pizzy i pieczenie

Wyrośnięte po godzinie ciasto układamy na obsypanym mąką blacie. Zaciśniętą pięścią dłoni, od góry naciskamy na ciasto aby nadać mu wstępnie okrągły kształt. Aby powiększyć jego rozmiar, najlepiej jest zastosować włoską szkołę, czyli zwiesić kawałek ciasta przez krawędź blatu i płynnymi ruchami rąk (przyprószonych mąką) obracać ciasto, jednocześnie delikatnie je rozciągając dłońmi na boki. Nie za mocno bo rozedrzemy ciasto. Lekkie rozciąganie dłońmi w czasie obrotu oraz swobodnie zwisający kawałek na krawędzi sprawi, że po kilku takich płynnych obrotach, ciasto nabierze odpowiedniej średnicy. Ciasto powinno być cienkie ale nie przeźroczyste, o średnicy ok. 30cm.

Jeśli komuś przyszedł do głowy pomysł, aby użyć wałka i rozwałkować ciasto, to niech go czym prędzej porzuci.

Bardzo pomocne w domowym wypieku pizzy są odpowiednie foremki blaszane z otworami. Jeśli takowe mamy, to lekko posypujemy je mąką i kładziemy na nich nasze uformowane ciasto. Jeśli nie mamy to korzystamy z blachy w piekarniku. Można położyć na blasze papier do pieczenia ale również posypcie go lekko mąką aby ciasto się nie przykleiło.

Na ciasto nakładamy odrobinę oliwy z oliwek i rozsmarowujemy cienką warstwę naszego sosu pomidorowego. Nie przesadzajcie z ilością sosu bo zostanie wchłonięte w ciasto i zrobi się jak naleśnik, mokre i miękkie. A tego nie chcecie.

Ciasto następnie delikatnie posypujecie startym parmezanem i nakładacie ser mozarella. Połowa kulki, wcześniej solidnie odsączona z wody, wystarcza w pełni na jedną pizzę. Rozrywając mozarellę na drobne kawałki, układacie ją równomiernie na całym cieście.

Następnie dokładacie dodatki wedle uznania, co kto lubi, byle nie przesadzić z ilością bo pizza stanie się ciężka, składniki wypuszczą wodę a wówczas z ciasta wyjdzie nam…tak, tak..naleśnik 😉

Dla mnie najlepsza pizza to prosciutto funghi więc ja dodaję:

  • Dwa plasterki potarganego na drobne kawałki prosciutto
  • Pieczarki pokrojone na plasterki, wcześniej obrane ze skórki
  • Zielone oliwki
  • Posypuję dużą szczyptą oregano i bazylii
  • Kilka listków świeżej bazylii na koniec

Tak przygotowaną pizzę wkładamy do rozgrzanego wcześniej piekarnika. Ustawiamy maksymalną możliwą temperaturę jaką zapewnia nasze urządzenie w trybie z termoobiegiem (najlepiej jak potrafi w tym trybie uzyskać nie mniej niż 275 st. C.) Przy takich warunkach pieczenie powinno zająć ok. 7 minut 30 sekund do 8 minut maksymalnie. Piekarniki bywają różne więc trzeba obserwować przy pierwszym wypieku i w razie potrzeby zmodyfikować czas. Uważajcie aby nie przesadzić z czasem pieczenia bo ciasto nam wyschnie i będzie twarde.

Gdy wszystko poszło zgodnie z planem, to po wyjęciu z piekarnika możecie delektować się najlepszą pizzą jaką da się wykonać w domu i niejedna „włoska” pizzeria w Polsce mogłaby pozazdrościć efektu. A jeśli nie one, to na pewno zaskoczeni efektami będą Wasi znajomi czy rodzina 🙂

Smacznego!