4 tydzień izolacji #zostanwdomu. Wszystkie kąty już posprzątane, okna wypucowane, zapasy wyjedzone i już kilkakrotnie uzupełniane. A ile kilogramów do przodu? Odizolowanie, osamotnienie, strach – takie uczucia nam towarzyszą w trakcie tej kwarantanny.

Jak najlepiej poprawić sobie samopoczucie? Jednym ze sposobów jest jedzenie, przekąski, czekolada, cukierki itp. Konsekwencje są przewidywalne, dodatkowe boczki, kilogramy.  A do tego poczucie osamotnienia, frustracji, beznadziejności i strachu jest jeszcze bardziej spotęgowane.

Czy istnieje możliwość, aby w tym czasie utrzymać swoją wagę lub nawet ją zmniejszyć?

Chciałam Wam podpowiedzieć kilka sposobów, które mogą pomóc w utrzymaniu formy, ale również pomagają w budowaniu odporności. 

#Zasada nr 1 – gotuj w domu z tych produktów, które masz – wymyślanie nowych potraw jest niezwykle inspirującym i kreatywnym zajęciem. Nasz mózg dostaje zadanie i przestaje myśleć o tym co za oknem, ale również nie myśli o podjadaniu z nudów.  Gotując w domu, nie jesz przetworzonej żywności, produkty są zdrowsze, mniej kaloryczne.

  

#Zasada nr 2 – planuj dzień, jedz śniadanie i przygotowuj sobie posiłki tak jakbyś szła/szedł do pracy – aby nie jeść co Ci wpadnie w ręce, przestrzegaj też pór posiłków co 3 – 4 godziny. Staraj się codziennie mieć zupę na lunch, zupy z jednej strony są sycące, a z drugiej strony mają pozytywny wpływ na naszą odporność.

#Zasada nr 3 – nie kupuj słodkich i słonych przekąsek. Jak nie masz ich w domu to nie kuszą.  Masz ochotę na „coś słodkiego” – zrób w domu – koktajle, ciasta, ciasteczka – jedz je na II śniadanie lub podwieczorek. Używaj naturalnych składników takich jak owoce, miód, czekolada gorzka, cynamon.

#Zasada nr 4 – jak czujesz potrzebę przekąszenia to chrup warzywa, takie jak marchewka, papryka, ogórek lub jabłko – zaspokaja to poczucie chrupkości i daje sytość dość szybko, a z drugiej strony warzywa wspomagają odporność.

#Zasada nr 5 – pij wodę z cytryną i herbatki owocowe – to też zmniejsza łaknienie.

#Zasada nr 6 – jedz uważnie – staraj się w trakcie jedzenia skupiać na posiłku, bez włączonego telewizora lub innego rozpraszacza w postaci telefonu. 

Badania nad mózgiem pokazują, że skupia się on na jednej czynności. Gdy jemy w biegu lub patrząc w ekran telefonu, komputera czy telewizora, mózg nie otrzymuje jednoznacznego sygnału, że to czas „karmienia”, nie wysyła więc sygnału do żołądka, że jesteśmy syci. Domaga się zatem kolejnej porcji kalorii, a my ulegamy pokusie i wrzucamy je w siebie, bo mózg przestaje tę czynność kontrolować.

#Zasada nr 7 – ćwicz w domu – możesz skorzystać z treningów online – to pomaga utrzymać dobrą kondycję, ale również zająć mózg innymi czynnościami niż podjadanie. Wyrzut endorfin po takim treningu da Ci również poczucie szczęścia.   

#Zasada nr 8 – bądź w kontakcie telefonicznym lub zdalnym ze swoimi bliskimi – dziel się tym co czujesz, swoimi obawami, rozmawiaj. Proś o wsparcie, mów jakiego wsparcia potrzebujesz i oczekujesz od najbliższych. 

W codziennej gonitwie mamy wymówki, aby takich zasad nie wprowadzać w życie, teraz mamy więcej czasu, życie zwolniło. Wykorzystajmy ten czas również na taki trening zdrowego stylu życia. Mamy czas, aby trenować, robić plany dnia i trzymać się ich. 

Jak mówi jedna z moich ulubionych Psychodietetyczek i Blogerek – nie ma słabej czy silnej woli. Jest wola wytrenowana lub nie wytrenowana. 

I teraz jest przestrzeń na to, aby tą wolę trenować. Jak coś nam wejdzie w nawyk to zostanie już z nami, także wtedy, gdy wszystko wróci do tak zwanej normy. 

Trzymam kciuki i życzę dużo zdrowia!