Jesień za oknem, raz ciepło, raz zimno – to duże wyzwanie dla naszego organizmu i naszej odporności. Chciałabym Ci opowiedzieć o naturalnych metodach wspomagania odporności, które zmniejszą ryzyko zachorowania i ograniczą konieczność zażywania farmaceutyków.

Od kilku już lat wspomagam siebie i moich najbliższych 2 specyfikami.

Olej z czarnuszki.

Zaczynamy go regularnie pić od jesieni do wiosny – profilaktycznie 1 łyżeczka raz dziennie.

W sytuacji, kiedy czujemy, że coś zaczyna „nas brać” lub wokoło jest pełno zainfekowanych osób – 2 razy dziennie po łyżeczce. 

Olej z czarnuszki wykazuje bardzo silne działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, antyoksydacyjne, przeciwhistaminowe oraz przeciwbólowe. Zawiera dużą ilość niezbędnych dla funkcjonowania organizmu Nisko Nasyconych Kwasów Tłuszczowych (ok. 1% Omega 3, 58% Omega 6 i 25% Omega 9). Zawiera także spore ilości witaminy A, C oraz E.

Krople z oregano.

Oregano używamy w kuchni śródziemnomorskiej. Dodaje aromatu potrawom, więc co ma zatem wspólnego z odpornością? Okazuje się, że całkiem sporo – jest naturalną alternatywą dla antybiotyków. Działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo. Należy go stosować w infekcjach górnych dróg oddechowych, w celu pobudzenia układu odpornościowego. Pomaga też obniżyć poziom złego cholesterolu oraz jest skuteczny w walce z pasożytami układu trawiennego. 

Jak je stosować? 

  • ½ szklanki wody, dodaj 5 kropli olejku z oregano – wypij lub,
  • 1 łyżeczka oleju z czarnuszki i do tego dodaj ok. 5 kropli olejku z oregano.

Olej z czarnuszki i olejek z oregano kupisz w aptece lub w sklepach ze zdrową żywnością. Mają bardzo specyficzny smak, są jednak bardzo skuteczne. Możesz też podawać je dzieciom od 3 roku życia. ¼ łyżeczki oleju z czarnuszki i 2 krople oregano. Ze względu na specyficzny smak można popić „specyfik” wodą. Pamiętaj! >nie sokiem<. W soku jest cukier a on nie wspomaga odporności. 

Życzę Wam zdrowia!